Nowe możliwości dla firm oczami klubowicza

Nowe możliwości dla firm oczami klubowicza

Data publikacji:

  15:24 20 lip 2020

Rozmowa z Jakubem Manickim, członkiem zarządu Red Snake S.A. i Votum Energy S.A. oraz Fundacji Czyste Powietrze.

Partnerskie Kluby Biznesu: Na początek proszę, żeby powiedział Pan kilka słów na temat swoich firm, swojej działalności, tego czym firmy się zajmują.

Jakub Manicki: Jestem członkiem zarządu dwóch spółek akcyjnych i jednej fundacji. Wszystkie te podmioty działają w obszarze energii odnawialnej. Część z Państwa może mnie kojarzyć przede wszystkim z firmy Red Snake, która od niedawna jest spółką akcyjną. Jesteśmy producentem ogrzewania elektrycznego, które od samego początku łączyliśmy w naszym przekazie marketingowym z fotowoltaiką oferując ideę darmowego ogrzewania słonecznego, czyli tego, jak wykorzystać energię ze słońca do ogrzewania domów jednorodzinnych. Dzisiaj również jesteśmy na etapie rozwijania nowej spółki jaką jest Votum Energy. Jest to nasz wspólny projekt z Grupą Kapitałową VOTUM, która też pewnie większości w PKB jest bardzo dobrze znana. Natomiast trzecim też bardzo ciekawym podmiotem, w którym mam okazję uczestniczyć i którego jestem jednym z fundatorów jest Fundacja Czyste Powietrze. Myślę, że warto też wspomnieć o tym, że 22 i 23 czerwca odbył się pierwszy szczyt klimatyczny, który nazywał się TogetAir, który otworzył Pan Premier Mateusz Morawiecki, było tam też kilku ministrów, przedstawiciele samorządów, rządu, ale również organizacji pozarządowych zajmujących się ekologią, przedstawiciele biznesu oraz przedstawiciele wszystkich organizacji zainteresowanych tym, żeby zadbać o jakość powietrza w Polsce. Także tak na poziomie ogólnym jest to energia odnawialna w bardzo ostatnio szerokiej skali. Tym się zajmujemy i tym też będziemy chcieli zarazić innych członków Partnerskich Klubów Biznesu.

Od jak dawna jest Pan członkiem Klubu Biznesu?

Około dwa lata temu ideą Partnerskich Klubów Biznesu zaraził mnie Piotr Strzyżewski, który też jest członkiem klubu w Poznaniu. Zaprosił mnie na spotkanie PKB w Poznaniu, a ze względu na to, że działamy na skalę ogólnopolską i wielu naszych partnerów biznesowych jest stowarzyszonych w poznańskim klubie, zdecydowałem się na członkostwo właśnie tutaj.

Jakie było Pana pierwsze wrażenie dotyczące klubu biznesu?

Początkowo nie byłem tak entuzjastycznie nastawiony do idei PKB. Wziąłem udział w pierwszym śniadaniu biznesowym w Szczecinie. Pomyślałem wówczas „ok, kolejny BNI. Pogadamy, wymienimy się wizytówkami i tyle”. Dzisiaj już wiem, że możliwości PKB są dużo, dużo większe. Natomiast potrzebowaliśmy czasu jako organizacja, aby rzeczywiście stać się członkiem Partnerskich Klubów Biznesu.

Czyli mimo wcześniejszych obaw zdecydował się Pan jednak dołączyć do Partnerskich Klubów Biznesu. Z jakimi nadziejami przystępował Pan do PKB?

Pewnie podobnie, jak wielu przedsiębiorców przystępowałem do PKB, żeby znaleźć klientów i myślę, że większości przyświeca tego typu podejście. To był moment, w którym jako Red Snake powołaliśmy właśnie nową markę – Red Snake Solar, czyli markę zajmującą się instalacjami fotowoltaicznymi dla firm. Klub wydał nam się doskonałym miejscem do pozyskiwania klientów. Okazało się, że zdecydowanie większą wartością jest pozyskiwanie kooperantów i dostawców, a także ocieplanie kontaktów w zakresie wszelkich potrzeb biznesowych, które posiadaliśmy.

Co dzięki PKB udało się Panu załatwić poza zwiększeniem sprzedaży?

Ciężko mi będzie wymienić wszystkie rzeczy, które dzięki PKB się wydarzyły: np. usługi transportowe ad hoc załatwiane wieczorem, bo następnego dnia rano musieliśmy mieć ważną przesyłkę u nas, w Szczecinie, także współpraca z ReklamowyGadżet.pl z Poznania, którzy na stałe już wyposażają nasze marki w gadżety oraz szersza współpraca z Piotrem Strzyżewskim. Gdy organizowaliśmy naszą doroczną Galę Red Snake, zaprosiliśmy partnerów z Korei i potrzebowaliśmy profesjonalnego tłumacza do asysty gości podczas wydarzenia. Okazało się, że nie tak łatwo jest znaleźć tłumacza języka koreańskiego, a próbowaliśmy zdobyć kontakt nawet w ambasadzie. Do wydarzenia został już tylko tydzień i postanowiłem zwrócić się o pomoc na Ogólnopolskiej Grupie Klubów Biznesu.  Po godzinie otrzymałem kontakt do jedneg z najlepszych tłumaczy w Polsce, który zachwycił swoją osobowością i profesjonalizmem nas i naszych gości.  To pokazuje, jak możemy wspierać się w różnych procesach i poza sprzedażą, zyskać cały wachlarz dodatkowych wartości dla swojej firmy.

Czy zdarzyło się mieć Panu, już po dołączeniu do klubu biznesu, takie chwile zwątpienia- czy na pewno jest to miejsce dla mnie?

Zastanawiałem czy będę generował taką sprzedaż, jak sobie zakładałem na samym początku. Z perspektywy czasu wiem, że PKB daje znacznie większe możliwości niż sprzedaż wewnątrz klubu, chociaż w odpowiednim modelu to oczywiście także jest możliwe. Networking, niesamowita zdolność do błyskawicznego pozyskania rzetelnych partnerów biznesowych, czy dostęp do skutecznych rozwiązań, są na tyle dużą wartością, że nie pozwalają zwątpić w ideę klubu.

Zdarza się, że przedsiębiorcy dołączają do PKB, do wybranego przez siebie klubu po to, by nawiązać nowe kontakty. Przystępują i właśnie w tym momencie zdarza się ta chwila zwątpienia. Jak Pan sądzi, dlaczego coś takiego się dzieje?

Wynika to prawdopodobnie z niewłaściwych oczekiwań. W mojej ocenie należy na każdym spotkaniu przypominać jaka jest idea PKB i jak dużą wartość i możliwości partnerstwo może przynieść każdej firmie, bez względu na branżę. Oczywiście zawsze będą do klubu dołączali przedsiębiorcy skoncentrowani na przysłowiowych „dolarach”. Natomiast gwarantuje, że te dolary biorą się później ze wspólnych inicjatyw biznesowych, a nie z tego, że przyjdę i sprzedam swój niesamowity produkt tym wszystkim przedsiębiorcom, którzy są na spotkaniu.

Czy udało się Panu odnieść dzięki PKB jakieś sukcesy w biznesie albo nawiązać jakieś transakcje biznesowe z którymś z partnerów z klubów biznesu?

Ciężko powiedzieć o czymś bardziej spektakularnym niż powołanie Votum Energy S.A. z kapitałem milion złotych i z potężnymi ambicjami. Po blisko roku członkostwa w PKB i dbaniu o relacje partnerskie, dziś wraz z Grupą Kapitałową Votum budujemy silną markę Votum Energy, która z pewnością znajdzie się w czołówce branży energii odnawialnej w Polsce.

Czyli rozumiem, że plany na przyszłość to rozbudowywanie Votum Energy?

Votum Energy i Red Snake. Votum Energy to nasze najnowsze dziecko, natomiast wobec Red Snake (też Spółki Akcyjnej) mamy równie ambitne plany. Dzisiaj jesteśmy znani jako producent ogrzewania elektrycznego natomiast w naszych planach jest dostarczać jak najnowsze rozwiązania do domów jednorodzinnych, które już dzisiaj są lub będą się pojawiały: tj. instalacje fotowoltaiczne, systemy ogrzewania, wentylacji, systemy zarządzania energią.
Z drugiej strony chcemy także w ramach Votum Energy, współpracować z innymi podmiotami zajmującymi się fotowoltaiką. Widać bowiem teraz dużą dynamikę wzrostu firm zajmujących się tym obszarem. Kiedy w 2014 roku jako Red Snake zaczynaliśmy budować społeczną świadomość tego, że można korzystać z energii odnawialnej w domu, to podobną drogą podążało na rynku raptem kilkanaście firm. Większość znaliśmy osobiście, do dzisiaj utrzymujemy z nimi dobre relacje. Natomiast teraz w branży OZE, jest kilkaset firm i wciąż jak grzyby po deszczu, powstają nowe. To jest oczywiście wynik tego, że rynek jest potężny i nadal silnie wzrastający. Naszym celem jest współpraca wewnątrz branży. Nie chcemy być konkurencją, chcemy usiąść do stołu, na spotkaniach najlepiej PKB i porozmawiać o tym, jak możemy wspólnie ten rynek zagospodarować. Planów rozwoju mamy naprawdę sporo i też zapraszamy wszystkich, którzy też chcieliby na tym rynku energii odnawialnej się odnaleźć do tego, żebyśmy porozmawiali.

Relacje ze spotkań naszych klubowiczów

Najwięksi partnerzy

Używamy plików tekstowych zwanych „cookies” („ciasteczka”), by uczynić naszą stronę łatwiejszą w użytkowaniu. Dowiedz się więcej.

x